FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat
 

Poprzedni temat «» Następny temat
"Klepiące" popychacze - jedno z rozwiązań problemu
Autor Wiadomość
rick 


Dołączył: 25 Kwi 2004
Posty: 231
Skąd: Mw
Wysłany: Wto 01 Sie, 2006   "Klepiące" popychacze - jedno z rozwiązań problemu

Najprościej byłoby wymienić (przynajmniej te w prawej głowicy)..... i tu pojawia się sporo problemów:
1). koszty...
2) kto ma to zrobić jeśli nie umiesz sam??
3) jesli sam umiesz to albo nie masz czasu albo patrz pkt 1.
Borykałem sie z tym problemem przez kilka dni, gdy nagle zaczął bardzo mocno klepać (na 1 cyl).
Okazało się po zdjęciu pokrywy i wałków, ze popychacze są "miękkie", efekt jakby nie dostawały oleju. I tak własnie było mały kawałek siliconu z jakiegoś uszczenienia oderwał się i przytkał kanał olejowy. Dodam, ze klepanie zaczęło się nagle z dużą siłą
Zrobiłem tak:
1) Kupiłem preparat do płukania silnika (nie mylić z myciem) taka mała puszka 400ml - protec 2000, obecnie TEC 2000, koszt 50zł i wlałem do starego oleju
2) Po ok 25 min pracy na wolnych obrotach, z chwilowymi lekkimi przegazami do 3000 obr, wylałem całą zawartośc miski olejowej.
3) wymieniłem filtr oleju i wlałem...tu nie zdziwić się lotosa minerała 15W30 tylko po to żeby jeszcze raz dokładnie przepłukac silnik bardzo rzadkim olejem (w wysokiej temp jest jak woda), pamiętać tylko należy żeby nie obciązać zbytnio silnika na tym oleju. (moze głośno klepać ale nie przejmowac się tym)
4) Po ok 500-1000km należy bezwzględnie wymienić olej (filtr moze pozostać ten sam, ale mozna go również wymienić)
5) I najważniejsze pytanie jakim zalać olejem????????
jedynym jak dla mnie i bardzo skutecznym jest olej przeznaczony do aut mocno obciązonych i nie "bojący" się wysokich temperatur czyli : 10W60
Nieważne jakiej firmy ważne żeby 60!!.
Niestety olej ten jest generalnie drogi od 160zł za 4 litry castrola RS, do 240 z shella.
Ale efekt jest piorunujący auto jest teraz bardziej żwawe, ale co najważniejsze ciche jak za nowości. Nawet bezpośrednio po odpaleniu nic nie słychać, żadnego klepania tylko szum pasków :)

Kuracja u mnie pomogła bez rozbierania silnika, oczywiście wczesniej i tak to zrobiłem bo szukałem przyczyny, ale w środku wszystko było ok.

Zobacze na jak długo to pomoże narazie zrobiłem ok 600km obciążając go dośc mocno (temp zew ok 35 st, prędkości do 180) no i miodzik

Można spróbowac zalać 5W50 ale w stosunku do "60" jest on daleko w tyle...

za jakiś czas napisze czy pomogło, czy jednak stukanie wróci...
_________________
7 lat spokoju
 
 
 
pimpo 
Site Admin
FLYKILLER


Auto: 1. PROBE V6 '93 EURO MTX 2. PROBE V6 '94 USA ATX
Wiek: 37
Dołączył: 31 Paź 2004
Posty: 6163
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sro 02 Sie, 2006   

a czy przed wlaniem tego środka do płukania silnika wyciągnąłeś kawałek silikonu czy nie? zastanawiam się bo skoro wyciągnąłeś = odetkałeś kanał to po co cała ta operacja? popychacze dostałyby olej bez płukania i wszystko wróciłoby do normy

pozdro
_________________
obrażanie się na mnie bez mojej zgody jest zabronione
 
 
 
Ronin 
Śmigacz


Auto: Probe 2.5V6 MTX, 97r. USA California.
Wiek: 35
Dołączył: 23 Maj 2005
Posty: 3601
Skąd: Oława
Wysłany: Sro 02 Sie, 2006   

Wypowiem się za Ricka - profilaktyka Pimpuś, pozatym inne kanały też mogły mieć mniejszą drożność a Ricka metoda jest w stanie je udrożnić.
_________________
Fallen angels at my feet whispered voice at my ear death before my eyes...
Wiele okazji do śmiechu traci ten,
kto nie potrafi śmiać się z samego siebie.
 
 
 
rick 


Dołączył: 25 Kwi 2004
Posty: 231
Skąd: Mw
Wysłany: Sro 02 Sie, 2006   

dokładnie jak pisze Ronin, gdy wyjąłem popychacze to rzeczywiście kawałek siliconu był na wałku rozrzadu, ale czy tylko jeden? dlatego po wyczyszczeniu i złożeniu zrobiłem całą tą operacje. Oczywiście sprawdziłem po złożeniu silnika na lotosie semisyntetyku, (czyli na takim jak dotychczas jezdziłem) czy dalej klepią i niestety klepały więc niedrożność dalej była, jedyny dobry sposób i pewny to zdjąć głowice, albo jeszcze więcej zdemontować silnik i umyć pod ciśnieniem każdą cześć i przepłukać kanały olejowe (dodam, ze nie maja one metra średnicy tylko 0,5-1 mm więc tylko wysokie ciśnienie). Ale taki zabieg to tylko przy kapitalce!!, no chyba, ze komuś się chce i to bardzo.
Mi pomogło :) olej bez problemu dochodzi do prawej głowicy, silnik cichutko pracuje, wg mnie to skuteczny sposób, mało kłopotliwy i tańszy od wymiany. Pewnie za kilkadziesiąt kkm trzeba będzie je i tak wymienić, ale mam nadzieje, ze jeszcze rok dwa wytrzymają :)
_________________
7 lat spokoju
 
 
 
rick 


Dołączył: 25 Kwi 2004
Posty: 231
Skąd: Mw
Wysłany: Wto 29 Sie, 2006   

przejechałem dotychczas około 2500 km i oto jak 10W60 się spisuje:
1) jest idealnie :) żadnego klepania!! nawet po 4 dniowym postoju po odpaleniu nie było ani przez sekunde klepania
2) może to subiektywne odczucie , ale silnik jakby nabrał wigoru i rzeczywiście równiej i ciszej pracuje.
3) zużycie oleju- no i tu problem zjadł mi na 2000km 0,5l ale niestety mam spory wyciek spod chłodniczki oleju (już go usunąłem)przez to wynik zuzycia nie jest prawdziwy tylko zawyżony. za okło 1000km podam prawdziwe zużycie oleju, do tej pory oscylowało miedzy 0,2-0,3/1000km (10W40)

TO CO NAJWAżNIEJSZE
należy zdawać sobie sprawe z jednej bardzo ważnej rzeczy, olej ten 10W60 to w pełni syntetyczny olej o bardzo wysokich parametrach lepkościowych, Temp płynięcia to -57 stoni więc niejeden olej klasy 0W... jest od niego gorszy (np Mobil!!!!!!! http://www.autokacik.pl/oleje/oleje.html) Olej ten zdecydowanie nadaje się do bardzo mocno obciążonych silników, pracujących w naprawde trudnych warunkach (szczególnie temperaturowych), no i klasa lepkościowa powoduje, ze nadaje się idealnie do silników z wysokimi przebiegami- dlatego tak bardzo dobrze nadaje się do probków :)

Reasumując- na klepiące ze zuzycia popychacze 10W60 nadaje się idealnie, cena nieco wyższa od "normalnego oleju" ale porównując z zakupem i wymianą 24 popychaczy...........
Sposób dośc szybki i jak pokazuje praktyka skuteczny, a co do obaw o rozszczelnienie silnika to nie należy się tego obawiać, jeżeli do tej pory nie ciekło to i po wymianie oleju ciec nie powinno, za czym przemawia doś umiarkowana liczba zasadowa tego oleju (czyli zdolnośc myjąca)

za 1000km ciąg dalszy dot zużycia......

Warto zaglądać na mazdaspeed tu jest również dużo interesujących i praktycznych informacji... http://www.mazdaspeed.pl/obsluga/popychacze.php
_________________
7 lat spokoju
 
 
 
V-incent


Dołączył: 17 Lis 2004
Posty: 176
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pon 18 Wrz, 2006   

Rick to który olej w końcu zalałeś bo nie nie doczytałem, Castrol czy Shell? piszesz że twój ma niską liczbę zasadową a np. Castrol z tego co wiem ma duże właściwości myjące, pytam bo u mnie niedługo wymiana i może się skuszę na coś takiego, pozdrawiam
_________________
PROBE GT '95 USA blue electric
 
 
 
rick 


Dołączył: 25 Kwi 2004
Posty: 231
Skąd: Mw
Wysłany: Nie 08 Paź, 2006   

castrol RS 10W60 jest teraz w super promocji w selgrosie po 30zł/1l- to naprawde b.tanio
_________________
7 lat spokoju
 
 
 
rick 


Dołączył: 25 Kwi 2004
Posty: 231
Skąd: Mw
Wysłany: Wto 24 Paź, 2006   

promocja dalej trwa :D
a co do zużycia oleju- jest teraz mniejsze o połowe, ok 150-200ml /1000km, silnik dalej cichutko pracuje- same plusy.
Minus jeden - Castrol wprowadził nowe opakowanie dla 10W60 i podniósł cene do 50zł/1l to absurdalne, ale jakże prawdziwe.

Co do włąściwości myjących to nie są większe niż Mobila 1 czy shela, Silnik po wymianie uszczelek, które już wcześniej przeciekały jest szczelny i nie ma nowych wycieków.
_________________
7 lat spokoju
 
 
 
chajs 

Auto: Probe II 2,5 V6 94r skora klima USA :)
Dołączył: 10 Gru 2007
Posty: 54
Skąd: Orzysz
Wysłany: Nie 17 Lut, 2008   

Witam. Zamierzam zrobic to co napisal rick. Tylko moze mi powiecie jakiego specyfiku uzyc do plukania silnika?? Jezdze na castrolu edge 10w60 i niestety ale tluka sie popychacze i bardzo mnie to denerwuje.
 
 
 
Timi
[Usunięty]

Wysłany: Nie 17 Lut, 2008   

rick napisał/a:
Kupiłem preparat do płukania silnika (nie mylić z myciem) taka mała puszka 400ml - protec 2000, obecnie TEC 2000, koszt 50zł i wlałem do starego oleju


może tego. albo coś z K2. płukaczy jest pełno. MOTUL też coś takiego robi tylko cena większa.a poza tym pewnie koledzy doradzą zmiane oleju na rzadszy 5w30 albo coś równie rzadkiego. I do nikogo nie uderzam, żeby nie było że zaczepki szukam, tylko pisze to co było pisane setki razy. Pozdrawiam.
 
 
Arkadi 
Master of Darkness


Auto: Dodge Ram 5.9
Dołączył: 12 Lip 2007
Posty: 803
Skąd: Czechowice-Dz.
Wysłany: Czw 17 Kwi, 2008   

Ja też miałem problem z klekotaniem dlatego że nalałem olej innego producenta chociaż też półsyntetyk. Pierwotnie miałem olej Comma. Potem wymieniłem na Shell. I w niedługim czasie silnik zaklekotał, również brał olej. Teraz mam znów Comme i jest cudownie. Nie klekocze nawet zimny, nie bierze tyle oleju co przedtem.
_________________
Lost Asylum
.
 
 
Indi 
Konserwatysta PROBE


Auto: FP 2.5 V6 MTX
Dołączył: 30 Paź 2004
Posty: 2802
Skąd: ------------
Wysłany: Pią 18 Kwi, 2008   

Arkadi napisał/a:
Comme

Wszystko zależy co było lane od nowości, jaki producenta jest tego oleju :?:
 
 
Arkadi 
Master of Darkness


Auto: Dodge Ram 5.9
Dołączył: 12 Lip 2007
Posty: 803
Skąd: Czechowice-Dz.
Wysłany: Pią 18 Kwi, 2008   

http://www.commaoil.pl/strona.149.html jak auto kupowałem rok temu to był zalany tym angielskim olejem
_________________
Lost Asylum
.
 
 
Stingu 
Canadian Sting


Auto: '94 TBird V8
Wiek: 34
Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1617
Skąd: Saskatoon
Wysłany: Pon 21 Kwi, 2008   

Ja slyszalem o innym sposobie plukania silnika - bez zadnych specyfikow, ale troche drozszy: 5l oleju i 4l ropy - daje nam 9l miesaniny. Mieszamy, wlewamy raz, silnik troche chodzi, zlewamy, wlewamy druga czesc, silnik troche chodzi i zlewamy, wlewamy dobry olej, czyli wspomniany tu 10W60. Taki zabieg mam w planie zrobic u siebie - co wy na to??
_________________

http://amthunder.pl/
 
 
 
2Ya 
Reincarnation..


Auto: Tha Passion..
Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2658
Skąd: Aloha Hawaii..
Wysłany: Wto 22 Kwi, 2008   

hmm no nie wiem..

rope co prawda stosuje sie do płukania silników w przypadku dostania sie do silnika wody,bo ma dobre własciwosci apsorbujace/wypierające wilgoć/wodę ale potem i tak samym olejem trzeba płukać,ponieważ ropa jest zdziebko za sucha ,ty chcesz mieszanke hmm,nie wiem jaki tego efekt będzie - może da dobre rezultaty,kto wie :roll:

spróbuj,będziesz pionierem/odkrywca tu na tym forum :wink:
_________________

-The Hate U Gave Little Infants Fucks Everybody-
>>Hold Ya Head<<
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group