|
Przełącznik LPG - problem |
| Autor |
Wiadomość |
Ronin
Śmigacz

Auto: Probe 2.5V6 MTX, 97r. USA California.
Wiek: 27 Dołączył: 23 Maj 2005 Posty: 3601 Skąd: Oława
|
Wysłany: Pią 26 Sty, 2007
|
|
|
Może być i IV dział(byle nie IV RP ). Powrzucać do niego istniejące już wątki i git(choć jest chyba przy tym trochę roboty?). Scyzi, kup nowy przełącznik albo po prostu jezdzij na beni dopoki doputy nie osiągnie temp. roboczej, wtedy śmiało możesz przerzucać na gazownię. |
_________________ Fallen angels at my feet whispered voice at my ear death before my eyes...
Wiele okazji do śmiechu traci ten,
kto nie potrafi śmiać się z samego siebie. |
|
|
|
 |
Scyzor [Usunięty]
|
Wysłany: Pią 26 Sty, 2007
|
|
|
Haha. To ja wiem Ronin z tą temperaturą - choć szczerze mówiąc przy lekki mrozie nie przejmuję się i jest OK. Tylko raz mi zamarzł w ub. roku jak 8H stał na -15 st a ja głupi od razu LPG
I wtedy kaplica-ani LPG ani bena
Problem w tym, że trudno jechać nie przekraczając 2000 rpm zanim sie zagrzeje |
|
|
|
 |
SoTonkA
open your eyes

Auto: II 2.0 16V '94
Wiek: 25 Dołączyła: 16 Lip 2005 Posty: 1506 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pią 26 Sty, 2007
|
|
|
No nie wiem Scyzi ale mój tata ma tak zrobione ze dopóki silnik sie nie zagrzeje to nawet jak przekroczy 2000 obrotów to mu sie na gaz nie przęłączy.. Dopiero po kilku minutach jak silnik ma odp temp. i przekroczysz 2000 obr to przełącza na gaz...
To nie wszędzie jest tak samo?
Pozdroo |
_________________
 |
|
|
|
 |
Robert
M@upi ||

Auto: Najstarszy Probek 2.0 w klubie
Dołączył: 30 Wrz 2005 Posty: 1359 Skąd: Leszno k/Błonia
|
Wysłany: Pią 26 Sty, 2007
|
|
|
| Scyzor napisał/a: | A potem poczekam na słowa krytyki i dymisję |
Ale przecież nie musisz czekać - możesz złożyć obie.
Tylko nie przeginaj: samokrytyka - TAK, samokrytykanctwo - NIE! |
_________________ Nie zawsze trzeba mieć za drania tego, co jest innego zdania
Zdobywca zaszczytnego pierwszego ostrzeżenia w historii forum...
 |
|
|
|
 |
Scyzor [Usunięty]
|
Wysłany: Pią 26 Sty, 2007
|
|
|
| SoTonkA napisał/a: | | Dopiero po kilku minutach jak silnik ma odp temp. i przekroczysz 2000 obr to przełącza na gaz.. |
Ale ja mam prostą instalację, wystarczą obroty.
A jedynka to jest DIE HARD, więc nic się nie dzieje |
|
|
|
 |
Scyzor [Usunięty]
|
Wysłany: Sob 27 Sty, 2007
|
|
|
Spoko - znalazłem usterkę. Banalna więc najgorsza do znalezienia. Rozebrałem ten cholerny przełącznik... odlutował się styk.
Ale od razu mam pytanie a propos regulacji obrotów automatycznego przełączenia na LPG:
jest na tej płytce jeden jedyny potencjometr (trymer) 1 MΩ... to od tego Bo jeśli nie to od.. czego on |
|
|
|
 |
Ronin
Śmigacz

Auto: Probe 2.5V6 MTX, 97r. USA California.
Wiek: 27 Dołączył: 23 Maj 2005 Posty: 3601 Skąd: Oława
|
Wysłany: Nie 28 Sty, 2007
|
|
|
| A nie ma tam takiego maluśkiego pokrętła? |
_________________ Fallen angels at my feet whispered voice at my ear death before my eyes...
Wiele okazji do śmiechu traci ten,
kto nie potrafi śmiać się z samego siebie. |
|
|
|
 |
Scyzor [Usunięty]
|
Wysłany: Nie 28 Sty, 2007
|
|
|
Już wszystko wiem
Pokrętła nie ma. Takimi trymerami kręci się za pomocą małego śrubokręcika.
I... to jest to Spróbowałem i działa. Znaczy reguluje. Ustawiłem na jakieś 3500 rpm.
Ale teraz zarzucę kwestię - jak sądzicie, czy automatyczne przełączenie w trakcie jazdy (na biegu!) powodujące charakterystyczne szarpnięcie oczywiście - nie szkodzi np. paskowi rozrządu |
|
|
|
 |
buster
UWAGA!!! GRYZIE!!!

Auto: Probe GL USA "Floryda" i GTA USA
Wiek: 32 Dołączył: 14 Lis 2004 Posty: 2648 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Nie 28 Sty, 2007
|
|
|
| Jak masz dobry pasek to raczej nie, takie obciążenia powinny być wyliczone przez producenta, np, przy braku benzyny lub podczas gwałtownego hamowania z zablokowaniem silnika włącznie. |
_________________
  
Probe GL, oczojebny środek, dywaniki +5HP naklejka klubowa + 15 HP, śpioch +30HP klubowe zagłówki +5HP
GT Automat USA Tylko jeden taki jest ha ha ha |
|
|
|
 |
Ronin
Śmigacz

Auto: Probe 2.5V6 MTX, 97r. USA California.
Wiek: 27 Dołączył: 23 Maj 2005 Posty: 3601 Skąd: Oława
|
Wysłany: Pon 29 Sty, 2007
|
|
|
| Scyzor napisał/a: | | Pokrętła nie ma. Takimi trymerami kręci się za pomocą małego śrubokręcika |
Pisząc "pokrętło" miałem właśnie na myśli ustrojstwo do którego przekręcenia jest potrzebny śrubokręt (Maciek, Maćku ). Scyzor, ja osobiście jadę na benie, rozgrzewam go, następnie wrzucam na luz i przekraczam próg przełączenia na gaz i jest ok. To jest o tyle zdrowsze że min. nie "szarpię" silnikiem. Przy takich prostych instalkach jajkie my mamy wtryskiwacze odcinane są zbiorczo a nie pojedynczo. |
_________________ Fallen angels at my feet whispered voice at my ear death before my eyes...
Wiele okazji do śmiechu traci ten,
kto nie potrafi śmiać się z samego siebie. |
|
|
|
 |
Ronin
Śmigacz

Auto: Probe 2.5V6 MTX, 97r. USA California.
Wiek: 27 Dołączył: 23 Maj 2005 Posty: 3601 Skąd: Oława
|
Wysłany: Pon 29 Sty, 2007
|
|
|
Arturo pytałeś się mnie czy Scyziego?
Ja mam prostą instalkę z BLOS-em. I mi przerzuca na gaz po przekroczeniu pewnego, ustalonego wcześniej poziomu obrotów. U mnie jest to ok 2000 obr/min. Wcześniej miałem 3000 ale sobie zmniejszyłem. |
_________________ Fallen angels at my feet whispered voice at my ear death before my eyes...
Wiele okazji do śmiechu traci ten,
kto nie potrafi śmiać się z samego siebie. |
|
|
|
 |
Scyzor [Usunięty]
|
Wysłany: Pon 29 Sty, 2007
|
|
|
Mam zwykłą. Żadnego kompa Ale już wszytko OK, jak pisałem |
|
|
|
 |
Ronin
Śmigacz

Auto: Probe 2.5V6 MTX, 97r. USA California.
Wiek: 27 Dołączył: 23 Maj 2005 Posty: 3601 Skąd: Oława
|
Wysłany: Pon 29 Sty, 2007
|
|
|
Ja mam równie skomplikowaną instalację jak Scyzor tyle, że zamiast klasycznego mixera mam BLOS. |
_________________ Fallen angels at my feet whispered voice at my ear death before my eyes...
Wiele okazji do śmiechu traci ten,
kto nie potrafi śmiać się z samego siebie. |
|
|
|
 |
|
|