FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat
 

Poprzedni temat «» Następny temat
2.0 - Coś nie tak z układem hamulcowym
Autor Wiadomość
bartwa 


Wiek: 30
Dołączył: 25 Paź 2007
Posty: 913
Skąd: Ciechanów/Grodzisk M
  Wysłany: Czw 27 Gru, 2007   2.0 - Coś nie tak z układem hamulcowym

Siemano

Ostatnimi czasy zauwarzylem coś niepokojącego w moim probku podczas hamowania. Mianowicie po odpaleniu samochodu na zimnym silniku, gdy wciskałem pedał hamulca pierwszych pare razy czuć było że pedał jest nieco twardszy i skutecznośc hamowania również jest mniejsza, po paru nacisnięciach pedalu wszystko powraca do normy i jest ok.
W drugi dzień swiat jak wyjechałem do kościola i nacisnęłem pedał hamulca, zrobil się on całkowicie twardy i wogóle hamulce nie działały, za chwile wszystko powrócilo do normy i hamulce działały poprawnie. Troszke sie przestrszyłem ale na szczęscie wolno jechałem.
Jaka może być tego przyczyna i co z tym dalej zrobić, wkońcu to hamulce i z tym nie ma żartów.

Pewnie trzeba będzie zacząć od wymiany plynu hamulcowego i teraz nasuwają sie pytania:
1. Jaki plyn hamulcowy?
2. Ile sie go zmieści?
3. Jak prawidlowo wymienić płyn hamulcowy?
4. Jak potem odpowietrzyć uklad hamulcowy?
5. Czy bawić sie w to samemu czy udać do mechanika??


Z Góry dzięki za pomoc :ave:
 
 
Scyzor
[Usunięty]

Wysłany: Czw 27 Gru, 2007   

Znam ten problem z innego zupełnie auta:
Wymiana serwa nie pomogła (ale może to być i to). Pompa :!: Ot co :wink: Tak typuję :cool:
Co do odpowietrzania - wiem jak, ale sam nie robiłem więc nie będę się mądrował bo tu chodzi o HAMULCE :roll: :neutral:
Dlatego
bartwa napisał/a:
Czy bawić sie w to samemu czy udać do mechanika??

sam się za to nie biorę. Mogę grzebać we wszystkim, ale nie w układzie kierowniczym i nie w hamulcach :???:
 
 
piotrek 
mechanik samochodowy


Auto: 2,2 GT 92 srebny był 2,2 GT 89 czarny
Wiek: 44
Dołączył: 20 Gru 2004
Posty: 2287
Skąd: Zabrze
Wysłany: Czw 27 Gru, 2007   

bartwa napisał/a:
Ostatnimi czasy zauwarzylem coś niepokojącego w moim probku podczas hamowania. Mianowicie po odpaleniu samochodu na zimnym silniku, gdy wciskałem pedał hamulca pierwszych pare razy czuć było że pedał jest nieco twardszy i skutecznośc hamowania również jest mniejsza, po paru nacisnięciach pedalu wszystko powraca do normy i jest ok.
W drugi dzień swiat jak wyjechałem do kościola i nacisnęłem pedał hamulca, zrobil się on całkowicie twardy i wogóle hamulce nie działały, za chwile wszystko powrócilo do normy i hamulce działały poprawnie. Troszke sie przestrszyłem ale na szczęscie wolno jechałem.

prawdopodobnie masz wode zamiast płynu i zamarza
bartwa napisał/a:
1. Jaki plyn hamulcowy?

DOT 4
_________________
www.ford-probe.net

Mechanika samochodowa
pranie czyszczenie tapicerek
 
 
 
duracell
[Usunięty]

Wysłany: Pią 28 Gru, 2007   

bartwa napisał/a:
W drugi dzień swiat jak wyjechałem do kościola i nacisnęłem pedał hamulca, zrobil się on całkowicie twardy
:roll: np. czy innym miejscu też tak sie działo czy tylko koło kościoła :?: Napewno jaiś demon się zalągł i dlatego twardnieje koło kościoła . Zazwyczaj egzorcyzmy pomagają :cool:
 
 
Stingu 
Canadian Sting


Auto: '94 TBird V8
Wiek: 35
Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1617
Skąd: Saskatoon
Wysłany: Pią 28 Gru, 2007   

piotrek napisał/a:
prawdopodobnie masz wode zamiast płynu i zamarza


To po pewnym czasie by sie zagotowala i hamulcow tez by nie bylo, a takiej opcji tu nie wymieniono

duracell napisał/a:
Zazwyczaj egzorcyzmy pomagają


Pewne torunskie radio podaje dokladniejsze informacje na ten temat :pop:
_________________

http://amthunder.pl/
 
 
 
bartwa 


Wiek: 30
Dołączył: 25 Paź 2007
Posty: 913
Skąd: Ciechanów/Grodzisk M
Wysłany: Pią 28 Gru, 2007   

kurcze wymyslcie coś sensownego co to może być i jak rozwiązać problem??
może puki co wymienić ten płyn??
to w takim razie jak do prawidlowo zrobić?? i czy sam dam rade??
 
 
Stingu 
Canadian Sting


Auto: '94 TBird V8
Wiek: 35
Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1617
Skąd: Saskatoon
Wysłany: Pią 28 Gru, 2007   

Wymien, wszystko sie da rade samemu, ale czy jest sens, za wymiane zaplacisz ze 30PLN + plyn, wiec chyba nie ma sensu sie bawic samemu jak napisal
Scyzor napisał/a:
tu chodzi o HAMULCE

Jak nie masz o tym pojecia, to lepiej sie nie brac
_________________

http://amthunder.pl/
 
 
 
pimpo 
Site Admin
FLYKILLER


Auto: 1. PROBE V6 '93 EURO MTX 2. PROBE V6 '94 USA ATX
Wiek: 38
Dołączył: 31 Paź 2004
Posty: 6163
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pią 28 Gru, 2007   

1. kup 1l (dwie butelki) płynu hamulcowego DOT4 lub też DOT5
2. wyssij strzykawą płyn ze zbiorniczka ale tak żeby na dnie cipka została i dolej do pełna nowego.
3. przygotuj sobie podnośnik, klucz do kół i oczkowy klucz 8 oraz wężyk taki jak od spryskiwaczy szyby i butelkę. albo wężyk albo butelka musi być przeźroczysta żebyś wiedział jaki płynie płyn
4. zawołaj do pomocy kolegę, brata, może być też nawet babcia albo nieletnia córka ;) ważne żeby pomocnik miał zdrowe nogi :)
5. wymianę/odpowietrzanie wykonuj w kolejności: tylne lewe koło, tylne prawe koło, przednie lewe koło, przednie prawe koło.
6. zdejmij koło i znajdź odpowietrznik. to taki kutasik najczęściej z gumowym kapturkiem.
7. załóż klucz 8mm na odpowietrznik a następnie wciśnij na odpowietrznik wężyk i drugi koniec wężyka włóż do butelki (żeby nie narozlewać na podłogę)
8. wsadź pomocnika za kierownicę i każ mu nacisnąć 3-5 razy hamulec i trzymać mocno wciśnięty.
9. kiedy pomocnik ciśnie mocno pedał poluzowujesz odpowietrznik kluczykiem oczkowym 8mm. sika płyn a pedał wpada w podłogę. kiedy przestaje płynąć zakręcasz odpowietrznik a pomocnik zaczyna znów "pompować" pedałem. operację powtarzasz tyle razy aż przez wężyk zacznie płynąć nowy płyn. ważne jest żeby pomocnik nie puścił pedału kiedy jest odkręcony odpowietrznik!
10. ważne jest żebyś co chwilę zerkał pod maskę czy aby nie brakuje płynu w zbiorniczku i dolewał bo będzie dość szybko uciekać.
11. kiedy już poradzisz sobie ze wszystkimi kołami musisz zająć się też sprzęgłem bo jest ono "zasilane" tym samym płynem z tego samego zbiorniczka.
12. znajdź taki sam odpowietrznik w okolicy skrzyni biegów i postępuj tak samo jak z hamulcem tyle że zamiast pedału hamulca pomocnik musi wciskać pedał sprzęgła (to ten całkiem po lewej :razz: ). ze sprzęgłem może być trochę więcej roboty dla pomocnika bo czasami pedał po wciśnięciu nie chce wrócić i trzeba go ręką pociągnąć

uważaj żeby nie urwać odpowietrzników bo zazwyczaj są one zapieczone. popsikaj je WD-40 najpierw zanim zabierzesz się za odkręcanie. ważne jest żebyś miał kluczyk oczkowy bo płaskim możesz zaokrąglić odpowietrznik i dopiero będziesz miał problem!

pozdro
_________________
obrażanie się na mnie bez mojej zgody jest zabronione
 
 
 
Ronin 
Śmigacz


Auto: Probe 2.5V6 MTX, 97r. USA California.
Wiek: 36
Dołączył: 23 Maj 2005
Posty: 3601
Skąd: Oława
Wysłany: Pią 28 Gru, 2007   

Sprzęgło możesz odpowietrzyć pompką rowerową jeśli masz odpowiedni korek na zbiorniczek do płynu(ja dmuchałem przez foliówkę - bez skojarzeń :smile: , nie polecam :wink: ).
_________________
Fallen angels at my feet whispered voice at my ear death before my eyes...
Wiele okazji do śmiechu traci ten,
kto nie potrafi śmiać się z samego siebie.
 
 
 
Chaos
[Usunięty]

Wysłany: Sob 29 Gru, 2007   

Propouje posta Pimpa przeniesc do dzialu podstawy. Zapewne niejednemu sie jeszcze przyda :wink:
 
 
2Ya 
Reincarnation..


Auto: Tha Passion..
Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2658
Skąd: Aloha Hawaii..
Wysłany: Nie 30 Gru, 2007   

hmm..ja tam nie wiem ale nasze auta mają układ abs i czy taka prosta metoda odpowietrzania układu wystarczy w zupełnośći aby ?
_________________

-The Hate U Gave Little Infants Fucks Everybody-
>>Hold Ya Head<<
 
 
 
pimpo 
Site Admin
FLYKILLER


Auto: 1. PROBE V6 '93 EURO MTX 2. PROBE V6 '94 USA ATX
Wiek: 38
Dołączył: 31 Paź 2004
Posty: 6163
Skąd: Wrocław
Wysłany: Nie 30 Gru, 2007   

2Ya napisał/a:
hmm..ja tam nie wiem ale nasze auta mają układ abs i czy taka prosta metoda odpowietrzania układu wystarczy w zupełnośći aby ?
wystarczy :) nawet nie trzeba przekręcać kluczyka. płyn podczas pompowania hamulcem i tak przepływa przez pompę ABS. ci którzy twierdzą że trzeba przekręcić kluczyk aby odpowietrzyć nie mają racji a to dlatego że w momencie przekręcenia kluczyka następuje jedynie test czujników i elektrozaworów na pompie a samo ustawienie elektrozaworów się nie zmienia. dopiero kiedy jedno z kół podczas hamowania się blokuje czujniki dają sygnał i elektrozawory się otwierają albo zamykają regulując ciśnieniem w układzie. jeśli bardzo chcesz się poczuć lepiej to możesz podczas odpowietrzania ustawić kluczyk w stacyjce na zapłon ale tak naprawdę nic to nie zmieni ;) trochę zaburczy i polkika pod maską i tyle.

pozdro
_________________
obrażanie się na mnie bez mojej zgody jest zabronione
 
 
 
2Ya 
Reincarnation..


Auto: Tha Passion..
Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2658
Skąd: Aloha Hawaii..
Wysłany: Nie 30 Gru, 2007   

niby tak :grin: i tyle tez wiem i,że tradycyjny sposób odpowietrzania jest najklepiej sprawdzoną metodą :wink:
ale różne opinie krążą na ten temat i jedni twierdzą,że powinno sie na zapalonym silniku odpowietrzać co by serwo działało i przeto hamulec był niby wydajniejszy i mocniejszy ,a inni zeby zapłon przekrecic (to akurat jest bardziej wskazane przy kompletnym wycieku pły nu z układu zeby pompe abs odpowietrzyc) :roll:
do tego jeszcze,że jak jest abs to trza z jakims sprzetem do tego podejść (przynajmniej w niektórych autach)..tyle z życia :roll:

Różnych opini tyle ile różnych ludzi i różnych układów hamulcowych z ABS'em :wink:
Raz miałem tylko taki przypadek,że podczas odpowietrzania abs padł.. :roll: ,a wcześniej mimo,iż hamulce średniawe działał,a potem już jak mu się zachciało ale w większośći nie działał :roll:

A tyle z zaczerpniętego źródła (to co dokładnie opisałeś pimpo + jak to wynika z abs'em w układzie hamulcowym):

Odpowietrzanie układu hamulcowego

/Napełnianie płynem lub odpowietrzanie układu hamulcowego osi tylniej
z korektorem sterowanym obciążeniem, w celu lepszego przepłukania układu (usunięcia pęcherzyków powietrza i starego płynu) trzeba wykonać pod obciążeniem, zatem koła samochodu nie mogą swobodnie zwisać na podnośniku./

Klasyczny sposób odpowietrzania układu hamulcowego, przebiega następująco:
a) Najpierw należy napełnić zbiorniczek wyrównawczy i podczas odpowietrzania ciągle sprawdzać poziom płynu hamulcowego, aby nie dopuścić do ponownego zapowietrzenia układu.
b) Rozpoczyna się od hamulca, którego obwód hydrauliczny zawiera największą ilość płynu. W przypadku pojazdów wyposażonych w hamulce tarczowe osi przedniej i hamulce bębnowe osi tylnej takimi hamulcami są: hamulec tylny prawy i przedni prawy (oczywiście w przypadku samochodu wyposażonego w kierownicę po prawej stronie, takimi hamulcami będę hamulce lewe). Na odpowietrznik hamulca należy nasunąć przezroczysty przewód, którego drugi koniec trzeba zanurzyć w odpowiednim naczyniu, do połowy napełnionym czystym płynem hamulcowym. Koniec przewodu powinien znajdować się poniżej lustra płynu.
c) Odkręcić odpowietrznik o około 3/4 do 1 obrotu.
d) Nacisnąć silnie pedał hamulca, dokręcić odpowietrznik i po 2-3 sekundach powoli zwolnić pedał hamulca (płyn musi dopłynąć ze zbiorniczka wyrównawczego). Podane czynności powtarza się do chwili, gdy z odpowietrznika przestanie się wydobywać płyn zawierający pęcherzyki powietrza.
e) Dokręcić odpowietrznik, zdjąć przezroczysty przewód i nałożyć kapturek chroniący odpowietrznik przed zanieczyszczeniem.
f) Wykonać czynności c), d), i e) dla hamulców pozostałych kół.
g) Ponownie uzupełnić ilość płynu w zbiorniczku wyrównawczym. Ten klasyczny sposób postępowania nastarcza trzy problemy:
1) Potrzeba do tego współdziałania dwóch osób.
2) Jest pewien problem techniczny. Woda wchłonięta przez płyn hamulcowy może, wskutek niewiele różniącej je gęstości, tworzyć krople w pompie hamulcowej. Krople wody, wraz z cząsteczkami brudu, znajdującymi się przed tłokiem pompy hamulcowej, mogą pozostawać w obszarze, który pozostaje nieobjęty działaniem procesu hamowania, i mogą być powodem wystąpienia w tym miejscu korozji powierzchniowej. Przy odpowietrzaniu w klasyczny sposób, uszczelnienie tłoka wielokrotnie przesuwa się po takim kraterze i ulega uszkodzeniu. Może to doprowadzić do konieczności wymiany pompy hamulcowej.
3) Nie zawsze w najwyżej położonych miejscach układu hamulcowego, gdzie może gromadzić się powietrze, da się umieścić odpowietrzniki (szczególnie dotyczy to układów hamulcowych wyposażonych w ABS). Przepływ płynu wywołany naciśnięciem na pedał może być jednak zbyt słaby, aby usunąć pęcherze powietrza z takich miejsc, co powoduje to niekiedy że do dziesięciu razy trzeba powtarzać odpowietrzanie. Niektórych układów w klasyczny sposób w ogóle nie można odpowietrzyć.
Dlatego obecnie stosuje się urządzenia do ciśnieniowej wymiany płynu hamulcowego, które umożliwia wtłoczenie płynu hamulcowego do zbiorniczka wyrównawczego pod ciśnieniem 200 kPa.
Zbiorniczek płynu hamulcowego jest częściowo zamocowany do pompy hamulcowej za pomocą uszczelnienia z tworzywa sztucznego. Gdy mechanik znajduje się pod samochodem należy zwracać uwagę na niebezpieczeństwo odłączenia się zbiorniczka od pompy wskutek obfitego napełnienia płynem.
Podczas odpowietrzania za pomocą specjalnego urządzenia ciśnieniowego mechanik może wykonywać czynności b), c), e), f) bez martwienia się o poziom płynu w zbiorniczku i o to, czy tłok pompy nie znalazł się w krytycznym położeniu. Najlepsze są urządzenia, które są w stanie zasysać płyn hamulcowy bezpośrednio z handlowego opakowania oryginalnego i tłoczyć go do zbiorniczka wyrównawczego. Pozwala to uniknąć konieczności przelewania płynu i możliwości wchłonięcia przez płyn wilgoci z powietrza (styk dużą powierzchnią), a także niebezpieczeństwa zanieczyszczenia środowiska płynem (przypadkowe rozlanie). Istnieje wiele urządzeń służących do napełniania i odpowietrzania hamulców, które odznaczają się różnymi właściwościami. Bywają one zasilane sprężonym powietrzem. (przeważnie jako układ z akumulatorem powietrza), napięciem z sieci lub z akumulatora pojazdu. Urządzenia te zwykle mieszczą od 1 do 30 litrów płynu. Odpowiednio do liczby różnych króćców na zbiorniczkach wyrównawczych istnieje wiele końcówek adaptacyjnych. Urządzenia z napędem elektrycznym mają zaletę, że automatycznie wyłączają się, gdy zapas płynu ulega wyczerpaniu. W przypadku urządzeń zasilanych sprężonym powietrzem, trzeba w takim wypadku pracę powtarzać ponownie.
Przy dokonywaniu wymiany płynu trzeba wykonać zabieg całkowicie.
Aby uzyskać zalecany przepływ płynu przez układ trzeba dysponować 2 litrami płynu hamulcowego (po pół litra na hamulec każdego koła). Niestety stosowana praktyka warsztatowa, polegająca na używaniu zaledwie od 1 do 1,3 litra płynu, nie sprzyja względom bezpieczeństwa. W wielu „kątach” układu pozostaje stary płyn hamulcowy. Szczególnej troski przy odpowietrzaniu wymagają układy hamulcowe z ABS. Bardzo odmienne rozwiązania techniczne wymagają przeważnie rozmaitego postępowania (kolejność kół, pomocnicze użycie pompy układu ABS, wspomagań przepływu poprzez dodatkowe pompowanie pedałem hamulca). Otwory o małych średnicach (0,5 mm), komory tłumiące i gromadzące płyn, zmienne kierunki przepływu płynu i podłączenia montażowe zaworów elektromagnetycznych, tworzą pęcherzykom powietrza wiele okazji do pozostania w układzie. Dlatego układy ABS, przeznaczone do produkcyjnego montażu w samochodach, są dostarczane do producentów pojazdów w stanie wstępnego napełnienia. Szczególnego znaczenia nabrało przy tym zalecenie śledzenia minimalnego poziomu płynu w zbiorniczkach wyrównawczych.
_________________

-The Hate U Gave Little Infants Fucks Everybody-
>>Hold Ya Head<<
 
 
 
pimpo 
Site Admin
FLYKILLER


Auto: 1. PROBE V6 '93 EURO MTX 2. PROBE V6 '94 USA ATX
Wiek: 38
Dołączył: 31 Paź 2004
Posty: 6163
Skąd: Wrocław
Wysłany: Nie 30 Gru, 2007   

może i są układy jakieś dziwaczne i trzeba specjalistycznych urządzeń do wymiany płynu ale nie w probe :) już nie dednego probe odpowietrzałem zarówno jedynkę jak i dwójkę i nigdy nie było żadnych problemów. może miałem po prostu szczęście? :roll:

pozdro
_________________
obrażanie się na mnie bez mojej zgody jest zabronione
 
 
 
Scyzor
[Usunięty]

Wysłany: Nie 30 Gru, 2007   

pimpo napisał/a:
już nie dednego probe odpowietrzałem

A dzieś mam taką fotkę jak facio odpowietrza mesia bekę (124 znaczy się) by rura wydechowa :roll: :twisted:
To Ty :?: Pytam bo maska (nie auta) mylić młłoże... :twisted: :razz: :lol: :lol:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania