|
napęd lewego reflektora - jak wyciągnąć |
| Autor |
Wiadomość |
Gucio

Dołączył: 28 Kwi 2005 Posty: 315 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Wto 09 Sie, 2005 napęd lewego reflektora - jak wyciągnąć
|
|
|
Witam
cos mi sie po piep.... z lewą lampą
słychać ze silnik chodzi ale lampa sie nie otwiera slychac tylko jak trybiki halasuja
chce wyjac serwo i zobaczyc co z nim jest nie tak moze da sie naprawic jesli nie to bede szykal gdzies do kupienia
moze ktos chce sprzedac
caly problem to wyciagnac ten naped
czy trzeba wyjac od gory lampe akumulator i tak dalej
moze da sie jakos od dolu wyjac prościej i szybciej
pozdro
czekam na porady |
_________________ PIWO zbudowało to ciało - PROBEK je wozi !!! |
|
|
|
 |
Bienias
Gość
|
Wysłany: Wto 09 Sie, 2005
|
|
|
Zdejmujesz ciegno (plastikowy kapsel). Pozniej 3 srub i po sprawie. Troche moga przeszkadza tuby klaksonu.
W razie czego moge Ci sprzedac za 45zl z wysylka taki silniczek. |
|
|
|
 |
Bienias
Gość
|
Wysłany: Wto 09 Sie, 2005
|
|
|
Silniczki sa szczelnie obudowane i nie powinny sie zacinac. Jesli robierzesz je, to nie uszczelnisz juz tak dobrze i za jakis czas problem powroci. Lepiej wymienic na nowy.
Zdejmij ciegno i sprawdz czy luzno chodzi sama lampa. Mozliwe, ze gdzies na zawiasach jest rdza. |
|
|
|
 |
pimpo
Site Admin FLYKILLER

Auto: 1. PROBE V6 '93 EURO MTX
2. PROBE V6 '94 USA ATX
Wiek: 29 Dołączył: 31 Paź 2004 Posty: 4952 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Wto 09 Sie, 2005
|
|
|
a do silniczków jest dostęp od strony koła - trzeba zdjąć plastikowe nadkole koła nie potrzeba zdejmować, wystarczy skręcić
pozdro |
_________________
obrażanie się na mnie bez mojej zgody jest zabronione  |
|
|
|
 |
kedziorski

Wiek: 25 Dołączył: 02 Lip 2005 Posty: 841 Skąd: w Poznaniu
|
Wysłany: Sro 10 Sie, 2005
|
|
|
Witam
To ja tez się podpinam pod temat.
Prawa lampa chowając, zacina się w kilku miejscach i dopiero apada. Cięgno masz na myśli ten czerwony kapsel służący do recznego podnoszenia lampy w razie braku pradu??
Pozdrawiam |
_________________
 |
|
|
|
 |
Bienias
Gość
|
Wysłany: Sro 10 Sie, 2005
|
|
|
| kedziorski napisał/a: | | Cięgno masz na myśli ten czerwony kapsel |
Ciegno, to element laczacy lampe z silnikiem. |
|
|
|
 |
pimpo
Site Admin FLYKILLER

Auto: 1. PROBE V6 '93 EURO MTX
2. PROBE V6 '94 USA ATX
Wiek: 29 Dołączył: 31 Paź 2004 Posty: 4952 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Sro 10 Sie, 2005
|
|
|
| kedziorski napisał/a: | | czerwony kapsel służący do recznego podnoszenia lampy w razie braku pradu |
to jest właśnie "wierzchołek" silniczka
| ESCort napisał/a: | | grzebałeś coś Pimpo przy lampach |
nie rozkręcałem silniczka ale wyciągałem lampy i wsadzałem je później spowrotem spróbuj zdjąć cięgno z kulek i zobacz jak one wyglądają. jak zardzewiałe to wyczyść i przesmaruj. sprawdź jak chodzi ta kulka w silniczku. poszukaj też na peelu w pierwszej generacji - mieli takie problemy. nie będę wklejał linków bo by mi je Greyg i tak usunął (ukryte miejsca ite sprawy)
pozdro |
_________________
obrażanie się na mnie bez mojej zgody jest zabronione  |
|
|
|
 |
Gucio

Dołączył: 28 Kwi 2005 Posty: 315 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw 11 Sie, 2005
|
|
|
| greyg napisał/a: | | Pozniej 3 srub i po sprawie. Troche moga przeszkadza tuby klaksonu |
jak dojsc do tych srub
trzeba od strony kola czy z kanalu od dolu
bo od gory bez zdemontowania lampy sie nie da |
_________________ PIWO zbudowało to ciało - PROBEK je wozi !!! |
|
|
|
 |
pimpo
Site Admin FLYKILLER

Auto: 1. PROBE V6 '93 EURO MTX
2. PROBE V6 '94 USA ATX
Wiek: 29 Dołączył: 31 Paź 2004 Posty: 4952 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Czw 11 Sie, 2005
|
|
|
nie czytamy uważnie?
| pimpo napisał/a: | | a do silniczków jest dostęp od strony koła - trzeba zdjąć plastikowe nadkole koła nie potrzeba zdejmować, wystarczy skręcić |
pozdro |
_________________
obrażanie się na mnie bez mojej zgody jest zabronione  |
|
|
|
 |
Gucio

Dołączył: 28 Kwi 2005 Posty: 315 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon 22 Sie, 2005
|
|
|
wreszcie sie zebralem i zrobilem
najlepiej zdiac kolo potem oslone i odkrecic 2 klaksony
wtedy jest ekstra dojcie
jak sie ma wprawe pracy na max 1 godzine
w moim napedzie oska krecila sie w trybie (slimacznicy) pek plastik na frezie
oczyscilem ze smaru i skleilem oske i sciagnolem drucikiem
powinno dzilac przynajmniej narazie jest ok
konstrukcja jest prosta i naprawic jesli cos nie peklo na amen zaczej nie ma klopotu
dla tych którym sie otwieraja nie rowno albo zacinaja sie lampy
rpzbierzcie naperdy i wyczyscie przekladnie albo macie popekane juz zeby na trybiekach
rozebrac niezaszkodzi i sprawdzic co jest a wyczyszczenie i nasmarowanie od nowa moze pomóc |
_________________ PIWO zbudowało to ciało - PROBEK je wozi !!! |
|
|
|
 |
|
|